PZE chce jasnego, precyzyjnego i przejrzystego prawa

Polski Związek Eksploratorów wystosował pismo do Magdaleny Marcinkowskiej, zastępcy dyrektora Departament Ochrony Zabytków Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dotyczące zajęcia przez MKiDN stanowiska w kilku kwestiach, ważnych dla środowiska eksploratorów. Jest to wynik kilkumiesięcznych konsultacji ze stowarzyszeniami i fundacjami zajmującymi się eksploracją, jak również z eksploratorami niezrzeszonymi

Poniżej publikujemy całość pisma:

Szanowna Pani Dyrektor!
Dziękujemy za informację dotyczącą kontynuacji konsultacji w sprawie zmian uregulowań prawnych dotyczących Ustawy o ochronie zabytków i opieki nad zabytkami.

Polski Związek Eksploratorów przedstawił wstępne postulaty środowiska eksploratorów na spotkaniu w 11 maja 2018 roku, które odbyło się w Departamencie Ochrony Zabytków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
    
Od tego czasu zorganizowaliśmy na terenie całego kraju, szeroko zakrojone konsultacje ze stowarzyszeniami i fundacjami zajmującymi się eksploracją, jak również były organizowane spotkania z eksploratorami niezrzeszonymi. Zadanie to było czasochłonne, jak również wymagało dość sporego zaangażowania logistyczno-finansowego.

W wyniku tych konsultacji, PZE stoi na stanowisku, że tylko jasne, precyzyjne i przejrzyste prawo będzie skutecznym narzędziem w osiągnięciu celu jakim jest ochrona dziedzictwa kulturowego na terenie RP.
    
W związku z tym aby rozpocząć merytoryczną dyskusję na temat regulacji prawnych prosimy o zajęcie stanowiska w następujących kwestiach:
1. Czy na terenie całego kraju wymagane jest pozwolenie wojewódzkich urzędów ochrony zabytków na poszukiwania z użyciem detektora metalu, magnesu neodymowego, sprzętu do nurkowania i innych urządzeń technicznych jeżeli poszukiwania takie prowadzone są poza terenami ujętymi w ewidencji zabytków, kart AZP i innych formach oznaczenia stanowisk archeologicznych, a poszukiwania te nie są ukierunkowane na zabytki i zabytki archeologiczne ?

Pytanie to jest najczęściej zadawanym na spotkaniach z eksploratorami, gdyż uważają oni, że zabytek i zabytek archeologiczny jest znaleziskiem przypadkowym podczas uprawiania pasji jaką jest eksploracja. Praktyka działań organów ścigania pokazuje jednak, że samo poszukiwanie z użyciem detektora jest traktowane jako przestępstwo lub próba jego popełnienia. Dzieje się tak nawet w przypadkach gdy przy eksploratorze lub w miejscu jego zamieszkania nie znajduje się materiału archeologicznego.

W przypadku odpowiedzi twierdzącej zapytujemy: dlaczego obligatoryjnie nie jest wymagany nadzór archeologiczny i wymóg badań archeologicznych przy każdej inwestycji ziemnej?

2. Kolejnym problemem jest definicja zabytku i zabytku archeologicznego. W tym przypadku PZE poszerzył prowadzone konsultacje o przedstawicieli środowiska naukowego zajmującego się archeologią. W wyniku dyskusji z archeologami prowadzącymi badania archeologiczne terenowe, jak i pracującymi w zaciszu gabinetów, doszliśmy do wniosku, że definicja zabytku, jak i zabytku archeologicznego nie przystaje do definicji jasnego i przejrzystego prawa. Archeologia w XXI jest już tak zaawansowaną nauką, że można jasno doprecyzować co jest a co nie jest zabytkiem i zabytkiem archeologicznym.

Dotychczasowa archaiczna definicja prowadzi do różnego rodzaju problemów w stosowaniu jej w praktyce. Z jednej strony poszukiwacz przy którym znajduje się łuskę z okresu II wojny światowej oskarżany jest o naruszenie przepisów Ustawy o ochronie zabytków a z drugiej strony podczas akcji rozminowania kraju archeolodzy nadzorujący te prace kierują do utylizacji i recyklingu tysiące takich przedmiotów. Posiadamy materiały sądowe gdzie łyżka aluminiowa z lat 70. XX wieku została uznana przez biegłego jako zabytek archeologiczny. Takich przykładów są dziesiątki. To pokazuje, że rozumienie definicji zabytku i zabytku archeologicznego sprawia trudność nie tylko eksploratorom ale również archeologom i, co jest kuriozalne, biegłym sądowym z dziedziny archeologii, jak i policji, prokuratury oraz sądom.

W związku z tym proponujemy zmianę definicji zabytku i zabytku archeologicznego oraz utworzenie katalogu zabytków archeologicznych.

3. Kolejnym problemem środowiska eksploracyjnego jest niezrozumienie przez środowisko urzędniczo–archeologiczne specyfiki tego rodzaju aktywności społecznej. Prowadzi to do nadmiernej, zdaniem PZE, biurokratyzacji.

Dla archeologów zabytek i zabytek archeologiczny jest przedmiotem badań naukowych natomiast dla eksploratora zabytek archeologiczny jest znaleziskiem przypadkowym a na terenie zabytków nieruchomych praktycznie się nie pojawia. W związku z tym wymaganie od eksploratorów praktycznie takiej samej dokumentacji, jak w przypadku badań archeologicznych mija się z logiką.
Przykładem mogą być takie zapisy, jak program badań lub opisanie zabytku jakiego się poszukuje lub wymóg niektórych WKZ sporządzenia sprawozdania z inwentarzem.

4. Problemem jest również niedookreślenie, czym jest stanowisko archeologiczne i czy jest ono zabytkiem? Logicznym bowiem jest, że niszczenie zabytku archeologicznego czy zabytku jest przestępstwem. W taki sposób organy ścigania interpretują zapisy Ustawy o ochronie zabytków i opieki nad zabytkami. Jak wiemy badania archeologiczne są działaniem destrukcyjnym i bezpowrotnie niszczą stanowiska archeologiczne. Jak w związku z tym rozumieć taką dwubiegunową interpretację zapisów ustawy, gdzie wykopanie artefaktu z ziemi traktowane jest jako niszczenie zabytku a ta sama czynność w odniesieniu do badań, niszczeniem w świetle stosowania tegoż prawa, już nie jest ?

Rozumiemy i zgadzamy się z zapisami prawa mówiącego o tym, że w przypadku prowadzenia poszukiwań na terenie stanowiska archeologicznego lub zabytku wszelka dokumentacja, jak i nadzór archeologiczny i konserwatorski są niezbędne. Stosowanie jednak takich wymogów w przypadku „rekreacyjnych” poszukiwań poza stanowiskami archeologicznymi i zabytkami jest naszym zdaniem bezzasadne i o ile poszukiwania nie są ukierunkowane na zabytki archeologiczne wręcz bezprawne.

Polski Związek Eksploratorów wnosi o ustosunkowanie się do tych zagadnień w sposób pełny i wyczerpujący.

Jacek Wielgus
Prezes
Polskiego Związku Eksploratorów