Stanowisko PZE dotyczące uwag SNAP do zarządzenia Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych

W związku z tym, że Stowarzyszenie Naukowe Archeologów Polskich w dniu 21 września 2018 roku wystosował pismo do Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego - z uwagami dotyczącymi zarządzenia Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych - Polski Związek Eksploratorów postanowił ustosunkować się do tez zawartych we wspomnianym dokumencie SNAP.

Polski Związek Eksploratorów wzywa Stowarzyszenie Naukowe Archeologów Polskich do zaprzestania działań mających na celu dezinformację i naginanie definicji prawnych do swoich branżowych potrzeb. Rozumiemy, że lobbing branżowy jest nieodzowną stroną każdej działalności zawodowej ale są granice, których przekraczać się nie godzi.

W odniesieniu do pisma SNAP stwierdzamy, że organizacja ta próbuje wprowadzić w błąd Państwowe Gospodarstwo Leśne „Lasy Państwowe” sugerując, że firma ta wydaje pozwolenia na poszukiwania zabytków. Wiadomym jest, że takie pozwolenia może wydawać jedynie właściwy dla lokalizacji Wojewódzki Konserwator Zabytków!

„Lasy Państwowe” jak i każdy inny właściciel lub zarządca terenu udostępnia tylko teren do takich działań. Ponadto Ustawa o ochronie zabytków zakłada intencjonalność działań ukierunkowanych na zabytki i zabytki archeologiczne.

Demagogicznym i niczym nieuzasadnionym jest twierdzenie, że w ziemi zalegają tylko zabytki i zabytki archeologiczne. Gdyby tak było, to każda ingerencja w grunt wymagała by nadzoru archeologicznego a tak przecież nie jest.

W piśmie organizacji SNAP czytamy, że „Lasy Państwowe tworzą furtkę dla eksploratorów omijając definicję zabytku wynikającą z ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami”. Uznajemy takie sformułowanie za obraźliwe i przypominamy, że to właśnie organizacja jaką jest SNAP jest strażnikiem takich rozwiązań prawnych, jak strefy ochrony konserwatorskiej, które służą głównie do pobierania od obywateli pieniędzy za nadzory archeologiczne wokół rzekomych stanowisk archeologicznych, gdzie przy entej weryfikacji negatywnej nieustannie żąda się nadzoru!

Przypominamy też działaczom SNAP, że ustawodawca umożliwił prowadzenie poszukiwań zabytków i zabytków archeologicznych nie tylko archeologom, więc te przepisy nie mogą być martwe i zaporowe. Z pisma skierowanego do GDLP dowiadujemy się, że „do tej pory dostępu do tych obiektów broniła „detektorystom” trudność uzyskania zgody nadleśniczego”. Jest to sformułowanie jasno dyskryminujące obywateli i zatrważającym jest fakt, iż organizacja, która nawołuje do przestrzegania prawa, sama namawia do jego łamania i naginania!

Przypominamy „specjalistom” prawa ze SNAP, że w Polsce obowiązuje zasada ważności aktów prawnych wyższego rzędu. Oznacza to ni mniej ni więcej, że najważniejszym aktem prawnym w III RP jest Konstytucja, potem kodeksy, ustawy i na końcu rozporządzenia do ustaw.

W związku z tym zarządzenie GDLP w żaden sposób nie zmienia definicji zabytku ani zasad wydawania zgód na prowadzenie badań archeologicznych czy poszukiwań zabytków! Do tego, przypominamy uprawnione są urzędy konserwatorskie a nie nadleśnictwa!

Apelujemy do działaczy SNAP by sięgnęli do definicji czym jest protohistoria bo za chwilę zaczniecie Państwo obejmować ochroną konserwatorską wysypiska śmieci z lat 90-tych

Jacek Wielgus
Prezes Polskiego Związku Eksploratorów