Panie konserwatorze, czy to jest zabytek?

By Joanna Kaferska-Kowalczyk on 17/11/2022 in zabytki

Temat oceny konserwatorskiej „zabytkowości” znalezionych przedmiotów wzbudza od zawsze wiele kontrowersji.  Pisaliśmy o tym wielokrotnie i zapewne pisać będziemy.

Obserwując działania konserwatorów trudno się oprzeć wrażeniu, że zdecydowanie łatwiej jest im określić, że coś jest zabytkiem niż podjąć się rzetelnej oceny walorów przedmiotu, opartej na określonych kryteriach. To wyjątkowe nieporozumienie, iż podstawowym przyjętym  przez konserwatorów kryterium do określenia wartości historycznej przedmiotu,  jest sam fakt jego pochodzenia z przeszłości. Zakwalifikowanie czegoś jako zabytek,  ma swoje prawne i ekonomiczne konsekwencje. Należałoby więc wdrożyć  właściwą praktykę w związku z coraz większą  przecież liczbą  przedmiotów, zabytków ruchomych pozyskiwanych w trakcie prowadzonych poszukiwań.
Niedopuszczalna jest droga na skróty, zwłaszcza, że istnieją rozwiązania i gotowe „narzędzia” w tym zakresie, o czym przeczytacie poniżej.

Zespół PZE

Kryteria oceny zabytkowości obiektu

   Określenie „zabytek” w języku polskim ma kilka znaczeń, z których dwa są podstawowe. W ujęciu potocznym oznacza rzecz z przeszłości w ogóle. W ujęciu prawnym natomiast to przedmiot lub obiekt poddany ochronie prawnej ze względu na szczególne wartości.
    Rozbieżność między pojęciem potocznym, a określeniem prawnym powoduje, że nie zawsze następuje prawidłowe rozróżnienie merytoryczne między obiektem historycznym – czyli dawnym (tj. powstałym przed dniem dzisiejszym i należącym do przeszłości) – a zabytkowym – czyli dawnym, ale wybranym do indywidualnej ochrony prawnej.
    Ustawa z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami w art. 3 pkt 1 zawiera definicję zabytku, określając go jako „nieruchomość lub rzecz ruchomą, ich części lub zespoły, (…) których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową”. Sformułowanie ustawy zawiera zasadę wyboru, jakkolwiek nie wyraża tego expressis verbis. Wybór zaś oznacza, że historyczny obiekt proponowany do indywidualnej ochrony konserwatorskiej w celu jego zachowania powinien mieć wartości wyższe wobec innych obiektów tego samego typu i ponadprzeciętne. Powinny być one wyrażone przez materialne elementy historyczne obiektu. Zasada wyboru jest zgodna z duchem ww. ustawy.
Można stwierdzić, że powołana ustawa udostępnia wprawdzie dobrą podstawę merytoryczną
do oceny wartości zabytkowej, jednak z natury tego aktu prawnego daje tylko ogólne definicje wartości jako historyczne, artystyczne i naukowe, które to definicje muszą być rozwinięte w uzasadnieniu decyzji konserwatora. Ponadto należy zauważyć, że wartość naukowa wynika z wartości historycznej i artystycznej. Jeżeli przedmiot oceny nie posiada nic z tych dwóch wartości (a co najmniej jednej z nich), dla nauki na ogół może mieć wartość jako pozycja statystyczna. W związku z tym głównie wartości historyczne i artystyczne przesądzają o wartości zabytkowej obiektu. Podstawą ustalenia wartości musi być analiza porównawcza, powołująca inne obiekty, wydarzenia, zjawiska, mogące mieć wpływ na ocenę badanego obiektu. Dopiero na tym tle można umieścić go we właściwym miejscu w hierarchii wartości obiektów historycznych. Zabytkoznawstwo jest więc bogatą dziedziną wiedzy, służącą do precyzyjnego ustalenia wartości lub ich braku, niezalenie od wieku obiektu. To stwierdzenie jest ważne, nie wszystko bowiem co stare, nie wszystko co się może komuś podobać jako obiekt dawny, a nawet nie wszystko co może być przedmiotem prac naukowych można uznać za zabytek, podlegający ochronie prawnej.
Fachowa analiza powinna być dokonywana na wielu płaszczyznach, m.in. w odniesieniu do:
   a) obiektów o tej samej funkcji;
   b) obiektów z tej samej epoki historycznej lub stylu;
   c) otoczenia;
   d) ogólnej liczby tego rodzaju obiektów w miejscowości, regionie, kraju;
   e) obiektów tego rodzaju w innych krajach.
       Na wstępie szczegółowych rozważań należy przyjąć za ww. ustawą podstawowe i bezdyskusyjne założenie, że obiekt zabytkowy to obiekt historyczny o wartości nieprzeciętnej, bogaty w wartości historyczne, artystyczne i naukowe ponad inne obiekty tego rodzaju lub ponad większość obiektów historycznych na pewnym obszarze. Cechę tę należy podkreślić jako zasadniczą różnicę między obiektem historycznym w ogóle (tj. obiektem powstałym przed dniem dzisiejszym), a obiektem zabytkowym (obiektem zasługującym, niezalenie od daty powstania, na specjalne traktowanie).
   Można więc stwierdzić, że zabytek (w znaczeniu obiektu podlegającego indywidualnej, instytucjonalnej ochronie, niezależnie od daty powstania) jest czymś wyjątkowym i ważnym. Czymś, co samo będzie przekonywało o swojej wartości i wywoła szacunek ludzi oświeconych, co warto zachować dla potomnych, co stanie się przedmiotem edukacji społecznej, ponieważ zabytków nie chronimy wyłącznie dla specjalistów, ale dla całego społeczeństwa. Tym bardziej potrzebne jest szczegółowe rozważenie cech nadających obiektom materialnym wartość zabytku oraz rozważenie metod ich oceny. Należy raz jeszcze podkreślić, że wartość historyczna nie wiąże się jedynie z metryką. Dawność powstania obiektu jest faktem historycznym, ale nie jest wartością historyczną. Pojęcia te nie są jednoznaczne. Nie zawsze wszystko co stare od razu zasługuje na miano zabytku.

   Sama metryka jest mniej ważna dla oceny wartości historycznej. Obiekt dawny ma wartość historyczną, jeżeli wiąże się on z czymś ważnym lub co najmniej istotnym dla szeroko pojętej historii (miejscowej, regionalnej, kraju) i w związku z tym obiekt staje się dokumentem dziejów. Aby przybliżyć ocenę, zostały wprowadzone trzy pojęcia – dokument historii, świadectwo historii i niemy świadek historii. Niemym świadkiem historii może być każdy obiekt dawny. Za świadectwo historii jest uznawany obiekt, który przekazuje informacje historyczne odnoszące się do osób i zjawisk, ale mające znaczenie tylko jako fakt towarzyszący historii, ale jej nie współtworzący. Obiekt staje się dokumentem historii, jeżeli niesie istotne informacje historyczne.

   Wartość historyczna nie występuje więc samodzielnie jako metryka, ale zawsze w powiazaniu z inną wartością jako świadectwo czegoś nieprzeciętnego, ważnego, niezwykłego, co zdarzyło się w przeszłości. Tego data powstania obiektu jeszcze nie zapewnia, a jej fetyszyzacja a priori prowadzi do nadawania miana zabytku dowolnym grupom obiektów przeciętnych, powstałych w dowolnie wybranej epoce, tylko dlatego że powstały przed dniem dzisiejszym. Prowadzi to do wynaturzenia pojęcia zabytku, swego rodzaju „dewocji zabytkowej” (jeżeli powodowana bezinteresownością) lub do świadomego nadużycia (jeżeli powodowana wymiernym interesem). W praktyce zdarza się i jedno, i drugie.
Kryteria oceny zabytkowości obiektu:

A. Wartość historyczna
świadek historii – świadectwo historii – walny dokument historii – wybitny dokument historii – pomnik historii
Ogólnie wartość historyczna: brak – mierna – przeciętna – wysoka – wybitna – unikatowa
B. Wartość artystyczna
a) bogactwo form: brak – uksztaltowanie proste – rozwinięte – bogate
b) wartości stylowe: obiekt bezstylowy – stylowy prosty – stylowo rozwinięty – stylowy skomplikowany – wysoce reprezentatywny
c) wartości twórcze: brak – naśladownictwo form – dzieło oryginalne – dzieło prekursorskie
d) rola w zespole: podporządkowana – wyróżniająca – eksponowana (dominanta)
e) wartości estetyczne: dzieło szpecące – estetycznie obojętne – interesujące – atrakcyjne – wybitnie atrakcyjne
Ogólnie wartość artystyczna: brak – mierna – przeciętna – wysoka – wybitna – unikatowa
C. Wartość naukowa
a) wartość świadka/dokumentu: brak – statystyczna – mierna – obiekt charakterystyczny – wysoka – wybitna – unikatowa
b) ważność przedmiotu badań: brak – statystyczna – mierna – przeciętna – wysoka – wybitna
c) wartość dydaktyczna: brak – ograniczona tematycznie i informacyjnie – ograniczona tematycznie, rozbudowana informacyjnie – wielowątkowa – wszechstronnie i wybitnie edukacyjna
Ocena zbiorcza wartości naukowej: brak – mierna – przeciętna – wysoka – wybitna – unikatowa

Wyciąg z opracowania mgr inż. arch. Michała Tadeusza Witwickiego (architekta i konserwatora zabytków, rzeczoznawcy Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego) opublikowanego w roku 2007 na łamach periodyku Ochrona Zabytków wydawanego przez Narodowy Instytut Dziedzictwa.

– opracował Grzegorz Mejsner PZE

Muzeum Narodowe Danii o ważnej roli detektorystów w systemie ochrony dziedzictwa kulturowego.

By Joanna Kaferska-Kowalczyk on 05/10/2022 in zabytki

Muzeum Narodowe Danii decyduje o tym, które zabytki  z poszukiwań są  skarbem narodowym. Tylko w 2021 roku muzeum otrzymało do oceny ponad 30 tysięcy przedmiotów z poszukiwań.

          Dotychczas, jako wzór uregulowania prawnego detektoryzmu powszechnie stawiano system brytyjski oparty na The Treasure Act. Jednakże takich przykładów jest więcej i na te przykłady powołujemy się w rozmowach z ministerstwem. Dostaliśmy właśnie zdjęcie tablicy informacyjnej, umieszczonej w sali wystawowej Muzeum Narodowego Danii. Poniżej prezentujemy jej polski przekład.

„Jak dotąd tysiące Duńczyków założyło swoje kalosze i ruszyło w teren z detektorami metalu. Poszukują oni zaginionych śladów przeszłości. Detektoryści i archeolodzy amatorzy odgrywają ważną rolę w ochronie dziedzictwa kulturowego od zniszczenia przez agrotechnikę lub żywioły naturalne. W Dani obywatele mają swobodę eksploracji z detektorem metalu, pod warunkiem zapytania o zgodę właściciela terenu. Od Średniowiecza obowiązuje prawo „co niczyje należy do króla”. Dlatego cokolwiek znajdą detektoryści musi podlegać ocenie. Przedmioty o dużej wartości materialnej lub kulturowo- historycznej otrzymują przymiot zwany Danefae, co w Danii oznacza skarb narodowy. Zgodnie z prawem, jeśli detektorysta znajdzie coś, co może być skarbem narodowym jest zobowiązany oddać to państwu w zamian za gratyfikację finansową. Muzeum Narodowe Danii decyduje o tym czy coś jest skarbem narodowym. W roku 2021 muzeum otrzymało ponad 30 tysięcy przedmiotów do oceny.”

A ile zabytków w 2021 roku zgłosili polscy poszukiwacze?

        Takich statystyk nie prowadzi Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ani żadna inna instytucja kultury w Polsce. Nie wiedzą tego często Wojewódzkie Urzędy Ochrony Zabytków. Tak przynajmniej twierdzą w odpowiedziach na wniosek o informację publiczną. Przypomnijmy, że w październiku 2020 r. Przewodnicząca Zespołu powołanego do opracowania nowej ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, Katarzyna Zalasińska w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej opisywała: Co te nowe przepisy zmienią dla poszukiwaczy. Warto w tym momencie zacytować te słowa.

„ Chcemy, żeby poszukiwacze weszli do szeroko pojętego systemu ochrony dziedzictwa kulturowego w Polsce, żeby te przepisy stały się zrozumiałe i przewidywalne co do skutków. (…) Chcemy stworzyć jasne i przejrzyste zasady i nie budzące wątpliwości prawo”. 

Nic z tamtych zapowiedzi nie zostało. Naprawdę bardzo daleko nam do Danii i wielu innych krajów Europy.

opracował-Grzegorz Mejsner

Tablica informacyjna z duńskiego Muzeum Narodowego w Kopenhadze